Guerlain - Meteorites Perles Illuminating Powder

sobota, 3 marca 2012

O meteorytach tyle już napisano, że kolejny post opisujący pastelowe kuleczki uważam za zbędny. Zresztą, czego by na ich temat nie powiedzieć, nie odda to nawet w części mojego zachwytu nad nimi. Meteorites Perles Illuminating Powder to najlepsze, co trafiło się w ostatnim czasie mojej cerze, mojej kosmetyczce i, co tu dużo mówić, moim próżnym kobiecym zachciankom :)
Kolor, który posiadam to Teint Rose (01). 
Każda kuleczka spełnia inne zadanie. Każda pachnie fiołkowo - kobieco, elegancko a zarazem zwiewnie i delikatnie. 
Znacie meteoryty? Uważajcie - kto raz zamiesza w nich pędzlem nie będzie umiał bez nich żyć :) 

Podobne wpisy

53 komentarze

  1. Powiem krótko - łaaaaaał!
    Aż się boję spytać o cenę... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm,ponad 200 zł:)przynajmniej tyle w Douglasie za niego sobie życzą:)
      pzd.I.

      Usuń
  2. Naprawdę śliczne :)

    Dobrze, że nie są mi potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Długo zastanawiałam się pomiędzy 01 a 02. Jaki efekt dają Twoje kuleczki? Mocno koloryzują czy raczej rozświetlają?

      Usuń
  4. Nie kuś, bo za drogie :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusicielka.
    Na razie jestem na odwyku zakupowym i mam nieco inne plany, ale jak "dorosnę"... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne opakowanie,kolorowe kuleczki,ładnie pachną nic dodać nic ująć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne cudeńko, a te kuleczki takie smakowite. Fajny gadżet, ale nie dla cery tłustej, więc ja nie żałuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie umiem określić, jak zachowałyby się kuleczki na cerze tłustej. Nie jest to kosmetyk strice matujący, więc efekt rozświetlonej a zarazem zmatowionej mógłby okazać się bardzo nietrwały.

      Usuń
  8. ohhh posiadasz wlasnie kolor o ktorym marze najbardziej...
    mam malutka odsypke meteorytow kupiona na allegro ale jest to seria limitowana i ma niektore drobinki troszke za duze.

    poki co bede polowala na odsypke na allegro tego odcienia 01 ale na pewo kiedys kupie swoje cale opakowanie... jak beda znizki na makijaz w sephorze a ja bede miala akurat pieniazki w portfelu :) zdaje sobie sprawe ze to zakrawa o snobizm, ta cala nagonka z meteorytami. ale na mnie tez dzialaja jak jakies zaklecie i bede skakac z radosci jak wreszcie je kupie ;-)))

    Czy 01 rozjasnia Twoja cere? bo chce je aby stosowac na cala twarz jako poswiate (matujaco-rozswietlajaca..?). 02 wydaja mi sie za rozowe do tego zelu a 03 zbyt ciemne.

    buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo bladą cerę, na szczęście meteoryty dodatkowo jej nie rozjaśniają. Efekt ma charakter raczej optyczny - perełki rozświetlają, ale na tyle subtelnie, że błysk nie rzuca się w oczy. Dodatkowo, co ogromnie mi się podoba, zmiękczają rysy twarzy, odwracają uwagę od niedoskonałości oraz oznak zmęczenia.

      Usuń
    2. ciekawe czy podczas wakacyjnych przecen sephora tez ma -30% bo jezeli tak to obawiam sie ze moj portfel ucierpi :)

      Usuń
    3. Z tego co pamiętam, Mallene skusiła się na zakup z takim rabatem :)

      Usuń
    4. dobrze pamietasz, czytalam to wlasnie u niej na blogu :)

      Usuń
  9. Powinnaś dostać na goły tyłek. Mój zmysł pożądania się uruchomił. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pożądanie to dobra rzecz :)

      Usuń
    2. Kupiłabym nawet dla samego cudnego pudełeczka :)

      Usuń
    3. To zależy, czy na koncie ma się 2.97 (jak ja), czy odrobinę więcej. :D

      Usuń
  10. Wow, niesamowite . Troche za młoda na takie cudeńka jestem, ale zachęcające :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawi mnie ten ich zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. ahh właśnie czekam na swoje meteoryty=) już się nie mogę doczekać!=D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w takim razie czekam na Twoją opinię :) Jaki kolorek wybrałaś?

      Usuń
    2. Haha wstyd przyznać ale nie jestem pewna czy 01 czy 02:P Kupiłam je na szybko bez zastanowienia po baaardzo atrakcyjnej cenie, i nawet nie jestem pewna który odcień dostanę, choć wydaje mi się że ten sam co Ty masz..:) Nie mogę się doczekać! Jak tylko dojdą od razu biorę się za testy=)

      Usuń
    3. aaa poza tym, ja będę miała meteoryty z tej starej wersji, i teraz się zastanawiam, czy one różnią się tylko opakowaniem czy też odcieniami kuleczek....

      Usuń
  13. Eeeee, ja zamieszałam pędzlem... nie raz, nie dwa, aż w końcu zrobiło mi się ich żal i puściłam w świat ;) Teraz zupełnie mnie nie ciągnie do nich :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A co Ci w nich nie odpowiadało?

      Usuń
  14. Jak one pięknie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam inną wersję, ale marzę o tych:)

    OdpowiedzUsuń
  16. kocham... i nie wyobrazam sobie pozadnego makijazu bez kuleczek :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie rozumiem zachwytu nad nimi. Mam w innej wersji, a na twarzy wyglądają jak grubo zmielony brokat o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaką wersję posiadasz? Przypuszczam, że może to być kluczowe z uwagi na efekt.

      Usuń
  18. a ja o nich marze chcociazby dla tego wygadu w pudeleczku i tego nieziemskiego zapachu na prawde zazdroszcze:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam to samo, camo pudełeczko bym chciała ;)

      Usuń
  19. Ja od nich jestem uzależniona. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. "kto raz zamiesza w nich pędzlem nie będzie umiał bez nich żyć :)"- zgadzam się!

    OdpowiedzUsuń
  21. nie znam, ale kiedyś poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. 01 mój faworyt! Uwielbiam je używać ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie bardzo ciekawa jestem jak to jest z meteorytami i ich kolorami. :)
    Chętnie dorwałabym je w swoje łapki. Ahhh, zazdraszczam Ci! ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. kuleczki są niesamowite. Sama mam wersję 03 Teint Dore i jestem pod wrażeniem efektu, wydajności, opakowania - wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gdyby kiedyś tak niespodziewanie odebrało Ci rozum i zechciałabys się ich pozbyc to znasz mój adres ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. toż to wygląda jak pyszne cukiereczki!

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie to wygląda, ale szczerze mówiąc jakoś mnie te meteoryty nigdy nie kręciły ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja zamieszałam w nich pędzel i spokojnie mogę bez nich żyć;) wyleczyłam się z nich całkowicie:D chociaż mam trzy opakowania jeszcze i raz na parę miesięcy ich użyję z nadzieją, że może akurat będzie ten efekt jakiś wow;)

    OdpowiedzUsuń
  29. wow opakowanie pelnowymaoree jest takie sliczen, ja wlansie niedawno robilam posta o meterorytach jednka ja mam samplery:) wiec nie mgoe sie pochwalic takim slicznym sloiczkiem...

    OdpowiedzUsuń
  30. znajoma łaskawa wizażanka przesłała mi po kilka sztuk kuleczek z każdego koloru na wypróbowanie, faktycznie rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawe jak wygląda na skórze:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne! Uwielbiam ten zapach :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.