Hean - Colour Obsession - Lakier do paznokci - odsłona czwarta

sobota, 11 lutego 2012

Przyznaję się bez bicia - nie jestem miłośniczką złota. Jeśli już coś ma błyszczeć, wolę, aby było to srebro. Kiedy otrzymałam do testów lakier do paznokci HEAN Colour Obsession w odcieniu klasycznego złota, pomyślałam, że nie sprawdzi się najlepiej w duecie z moimi paznokciami. W miarę malowania moje stanowisko z "jestem na nie" dokonało zwrotu w stronę "hmm, może jednak nie jest aż tak źle" przyjmując ostatecznie postać "w gruncie rzeczy całkiem mi się podoba" W końcu kobieta zmienną jest, nieprawdaż? :) 
Lakier, podobnie jak jego recenzowani dotychczas poprzednicy (karminowa czerwień - klik; fiolet - klik; srebro - klik) znajduje się w niewielkiej, prawie-kwadratowej, szklanej buteleczce. Pod czarną nakrętką ukryty jest wąski, ale wygodny pędzelek. Całość, nie dość, że ładna, jest praktyczna. Dzięki stosunkowo niewielkiej pojemności - 7 ml - lakier można zużyć praktycznie do końca beż konieczności chemicznych ingerencji z użyciem rozcieńczalnika do lakierów. 
Kolor, który posiadam to klasyczne, błyszczące złoto (nr 612). Produkt posiada mnóstwo drobno zmielonych drobinek, co dodatkowo potęguje efekt bling-bling :) Lakier wchodzi w skład linii Colour Obsession zawierającej 24 oryginalne odcienie (klik).
Na paznokcie położyłam mój zgrany kosmetyczny kwartet - Foundation II Nail Teka, bazę Orly Bonder, dwie warstwy lakieru HEAN i utwardzacz Seche Vite. W gruncie rzeczy lakier nawierzchniowy mogłabym sobie darować, ponieważ lakier Colour Obsession wysycha dość szybko, pozostawiając na paznokciach idealnie gładką warstwę. Dla pewności nałożyłam jednak top coat, co dodało moim paznokciom dodatkowego (sic!) blasku a przy okazji przedłużyło żywotność koloru.
Lakier nosi się bardzo dobrze. Jak przystało na brokaty, wytrzymuje na paznokciach trochę dłużej niż lakiery o wykończeniu kremowym czy perłowym. Po 5 dniach lakier zaczyna się dość mocno ścierać, więc warto go zmyć i nałożyć na nowo. Na moich paznokciach nie odpryskuje, nie pęka ani nie schodzi płatkami.
Pigmentację lakieru oceniam bardzo wysoko. Myślę, że złote paznokcie stanowią świetną bazę pod ciemniejsze wzorki i zdobienia. Od biedy, można próbować stempelkowania przy użyciu złotka HEAN, choć za rezultaty nie ręczę.
Lakier ostatecznie przypadł mi do gustu. Myślę, że paznokcie w kolorze 24-karatowego złota sprawdzą się w duecie z małą czarną. Wybieram się jutro do teatru i nie wykluczam, że rzucę na paznokcie nieco blasku, w końcu karnawał w pełni :)
Co sądzicie o szczerozłotych paznokciach? Nosicie się w takich kolorach? A może macie pomysł, z jaką garderobą połączyć taki kolor? Czekam na Wasze opinie, a lakier - po raz czwarty z kolei - serdecznie polecam! :)

- pojemność: 7 ml
- cena: 4,99 zł
- dostępność: małe i duże drogerie stacjonarne i internetowe, sklepik internetowy producenta (klik)


Serdecznie dziękuję Pani Magdalenie za udostępnienie mi kosmetyków do testów. Współpraca z marką HEAN nie wpływa na moją bardzo subiektywną ocenę recenzowanych produktów a jedynie umożliwia mi jej powstanie :)

Podobne wpisy

24 komentarze

  1. Ja też wolę srebro. ;) Słuchaj... Myślę, że ślicznie wyglądałby pokryty jakby koronką z czarnego lakieru. Koronką, koniecznie. Zamknęłam oczy i już to widzę. Wygląda przepięknie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, kupiłam przed paroma dniami płytkę ze wzorkami konadowymi z Essence, jest tam taka koronka :]

      Usuń
    2. Czujesz tę telepatię? :D No to smaruj i poka poka. :*

      Usuń
    3. O, te wzorki to wyższa szkoła jazdy, potrzebuję światła dziennego, ale obiecuję że jak już wywzorkuję to, bez względu na rezultat, pokażę światu :)

      Usuń
  2. wygląda na trochę wyblakłe złoto ;) ale może kwestia oświetlenia zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że aparat dość wiernie oddał kolor.

      Usuń
  3. ja wolę złoto od srebra i własnie od jakiegoś czasu czaję się na lakier tego typu :) tylko najpierw muszę doprowadzić moje paznokcie do lepszego stanu.
    a lakier wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli złoto, to tylko latem. Tylko wtedy nie wygląda tandetnie i bazarowo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaś ja kocham i srebro i złoto! Piękny, spełnia moje wszelkie kryteria :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja też chyba srebro wolę ale ten jest niczego sobie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne złotko - wybieram je zdecydowanie w porównaniu do srebra.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny lakier! Super kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny jest ten lakier, również otrzymałam go do testów i całkowicie mnie w sobie rozkochał :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja lubię takie złotka, i bardzo fajnie wypada na Twoich pazurkach niecierpku :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładnie się prezentuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam złote pazurki :) świetny kolor.

    pozdrawiam i zapraszam do siebie ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny lakier! Bardzo lubie złote lakiery w obecnym sezonie, szczególnie te wpadające w stare złoto :)
    Zrobilam jakis czas temu frencha : zielony oliwkowy lakier + zlote koncowki i wszystkim sie bardzo podobal.

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.