Estee Lauder - Pure Color Crystal Lipstick

niedziela, 12 lutego 2012



Wprost uwielbiam dostawać w prezencie szminki! Kolor, w gruncie rzeczy, nie ma większego znaczenia, ponieważ nawet jeśli nie zapałam do niej miłością od pierwszego wejrzenia, odłożę ją do szuflady, by wyjąć ponownie gdy uznam, że dorosłam do noszenia na ustach czegoś poza odcieniem nude lub lekko przybrudzonym różem. Tak właśnie było w przypadku szminki Estee Lauder z linii Pure Color Crystal Lipstick w kolorze Crystal Pink (nr 03).


Szminka znajduje się w eleganckim, złotym etui zapakowanym dodatkowo w granatowo-złoty, błyszczący kartonik. Design doskonale wpisuje się w styl marki - luksusowy, ale niewymuszony i nienachalny. W podstawie szminki znajduje się przezroczysty zbiorniczek wypełniony połyskującym na niebiesko różem. Co prawda, kolor ten niewiele ma wspólnego z rzeczywistym odcieniem pomadki, nie zmienia to jednak faktu, że prezentuje się naprawdę ładnie :) Opakowanie jest  funkcjonalne, otwiera się i zamyka bez trudu. Nic dodać - nic ująć.


Kolor, który posiadam to Crystal Pink (nr 03) - mocno przybrudzony róż z fioletowymi tonami. W pierwszej chwili odcień wydał mi się zbyt ciemny. Moje wrażenie spotęgował zapach pomadki - idealnie śliwkowy, niesamowity. Całość, choć niezaprzeczalnie interesująca, powędrowała do kosmetycznej poczekalni na dnie szuflady.


Po szminkę sięgnęłam przy okazji zakrojonych na wielką skalę porządków w moich zbiorach. Po chwili wpatrywania się w jej kolor wydała mi się wprost idealna. Od tamtego czasu wiernie mi towarzyszy, choć moim zdaniem bardziej nadaje się na specjalne okazje niż jako dopełnienie codziennego makijażu.


Wróćmy do koloru. Szminka nie posiada w zasadzie drobinek (wprawne oko dostrzeże w niej mikroskopijne, srebrne drobinki, po nałożeniu pomadki na usta pozostają one jednak niewidoczne). Pomadka jest bardzo, ale to bardzo kremowa i, wbrew swojej nazwie, dość mocno kryjąca. Posiadam w swoich zbiorach sporo szminek o lustrzanym, krystalicznym, półtransparentnym wykończeniu i na ich tle Pure Color Crystal Lipstick wypada, pod względem krycia, zdecydowanie najmocniej. Co ciekawe, w parze z dobrym kryciem idzie piękny, naturalny połysk.


Dzięki kremowej formule, szminka gładko sunie po ustach pozostawiając na nich apetyczny, błyszczący kolor. Efekt można swobodnie budować dodając kolejne warstwy. W efekcie, rozpiętość koloru waha się od półprzejrzystego do naprawdę mocnego, typowego dla intensywnie napigmentowanych, kryjących pomadek.


Szminka nosi się znakomicie. Dzięki bogatej, kremowej konsystencji ładnie przylega do skóry ust. Po aplikacji nie daje uczucia ciężkości - wręcz przeciwnie - zachowuje się raczej jak połączenie szminki i błyszczyka. Nie klei się, nie zbiera w kącikach, nie tworzy nieestetycznych smug. O dziwo - nie wysusza, a nawet pozostawia skórę warg przyjemnie miękką. Szminka ładnie współpracuje z błyszczykami i nie warzy się nałożona na sztyft ochronny.


Pure Color Crystal Lipstick wytrzymuje na moich ustach, bez jedzenia i picia, od dwóch do trzech godzin. Schodzi równomiernie. Z uwagi na dość intensywny kolor, nie odważyłabym się aplikować jej bez lusterka :)


Jak się Wam podoba Crystal Pink? Po dłuższej separacji na dobre przeprosiłam się z tym kolorem. Ma w sobie coś dziewczęcego i eleganckiego zarazem. A do tego pachnie śliwkami w tak niesamowity, magnetyczny sposób, że po raz kolejny podziękowałam Matce Naturze za to, że umieściła usta tak blisko nosa :) Polecam wszystkim miłośniczkom marki Estee Lauder, różu i pięknych, soczystych kolorów!

- pojemność: 3,8 g
- cena: ok. 100 zł
- dostępność: sieć perfumerii Douglas i Sephora, sklepy i drogerie internetowe

Podobne wpisy

34 komentarze

  1. piękna jest. taka nienachalna. no i to opakowanie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. mi lajk it :) cudowny cukierkowy róż w sam raz dla Siouxie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kolor jest rewelacyjny! i ślicznie wygląda na ustach. Ale pewnie cena szminki zabija :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny ten kolor jest i bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny kolor!
    Niedobra kusicielka, teraz ta szminka będzie mi się śniła po nocach, a funduszy brak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja nie kuszę! Ja zdaję tylko relację z tego, co znalazłam na dnie szuflady! :)

      Usuń
  6. Bardzo ładnie wygląda na ustach! Myślałam, że będzie ciemniejsza!

    OdpowiedzUsuń
  7. po opisie spodziewałam się mocno kryjącej szminki, a tu jakie zaskoczenie! świetnie się prezentuje :)z EL uwielbiam odcień mandarynkowy, który u mnie dobiega końca, a cena za to cacko nie jest zbyt niska...

    OdpowiedzUsuń
  8. mam te szminke w odcieniu Crystal baby i uwwwielbiam ja! to najlepsza szminka w mojej kolekcji - wszystkie Maci i chanele moga sie schowac:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wygląda:)siostry Pixiwoo używają czesto tych szminek:) kolor ma myślę uniwersalny, pasujący i brunetkom i blondynkom:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny kolorek. Uwielbiam przybrudzone róże. W nich czuję się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. sliczna jest, ja mam taka czerwona, matowa - bardzo ladnie wyglada na Twoich ustach.

    OdpowiedzUsuń
  12. ten kolor jest wprost boski ! <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękna! Myślałam nawet o Estee Lauder niedawno, ale dostałam w prezencie inną i na razie wyczerpałam limit na pomadkę z wyższej półki.

    OdpowiedzUsuń
  14. O nie, oddawaj! Ona jest chyba jeszcze bardziej moja niż moja ulubiona! ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. sliczna jest i bardzo ladnie prezentuje sie na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. such a pretty bottle. love that color. :)

    xoxo
    jasmine

    OdpowiedzUsuń
  17. Niesamowicie piękny kolor!!! Efekt na ustach boski. A opakowanie to klasa sama w sobie!

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem ciekawa tej szminki z tej firmy miałam okazję testowac podkład moje wrażenia są pół na pół, fajny chodź za tą cenę (100zł)- oczekiwałam na coś więcej ;| No ale cóż ... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Za każdym razem jak jesteśmy z mężem w Sephorze, pyta, czy mi coś kupić. Ja, zazwyczaj, niezdecydowana, odpowiadam, nie wiem ...... i wychodzimy ;). Więc teraz jak będziemy w Sephorze, już będę miała gotową odpowiedź. Nie mogę się doczekać.
    Kochana, dziękuję :)))
    Ściskam, luksja

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczny odcień! Czarujący!

    OdpowiedzUsuń
  21. prześliczny kolorek.. uwiilbiam takie delikateski :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.