Sylveco - Regenerujący krem do rąk

poniedziałek, 9 stycznia 2012

Moje dłonie, trochę wbrew reszcie mnie, szczerze nie cierpią zimy. Mróz, wiatr i śnieg to najgorszy wróg suchej skóry, dlatego już jesienią próbuję ubiec nieprzyjazną pogodę i polepszyć stan moich dłoni przy pomocy specjalistycznej pielęgnacji. W tym roku zima jaka jest - każdy widzi. Pomimo plusowej temperatury, skóra moich dłoni woła o pomstę do nieba. Większość drogeryjnych produktów zawiodła. Ratunek nadszedł całkiem niespodziewanie, od polskiego producenta kosmetyków, marki Sylveco. Do testów otrzymałam Regenerujący krem do rąk i... szybko zapomniałam co to spierzchnięta, szorstka, czerwona skóra. 
Krem znajduje się w estetycznej, plastikowej tubie zamkniętej wygodną nakrętką z klapką. Po testach wielu produktów do pielęgnacji dłoni dochodzę do wniosku, że takie opakowanie sprawdza się najlepiej - krem bez problemu można wycisnąć a na finiszu wystarczy rozciąć miękką tubę i wydobyć resztki kosmetyku (zazwyczaj całkiem pokaźnej ilości). Produkt dodatkowo opakowany jest w zgrabne, kartonowe pudełeczko z nadrukowanymi informacjami dotyczącymi składu, działania i daty ważności.
Regenerujący krem do rąk marki Sylveco zawiera dwa niezwykle cenne składniki - ekstrakt z rumianku oraz betulinę. To tylko początek naturalnego składu produktu. Na liście składników próżno szukać konserwantów, barwników i sztucznych zapachów. Zamiast tego - same cuda,  zresztą zobaczcie same:

Skład: Woda, Olej z pestek winogron, Olej sojowy, Wosk pszczeli, Masło karite, Ekstrakt z rumianku, Olej Arganowy, Olej ze słodkich migdałów, Betulina, Stearynian Sodu, Kwas cytrynowy, Olej rokitnikowy, Olejek rumiankowy.

To wszystko! Wyłącznie naturalne składniki o dobroczynnym dla skóry działaniu. Lepiej być nie może :)
Kosmetyk ma postać gęstego, bogatego kremu w apetycznym, waniliowym kolorze. Po lekturze naturalnego składu kremu, obawiałam się bliżej nieokreślonej, roślinno-ziołowej woni. Nic bardziej mylnego :) Regenerujący krem do rąk ma zapach najprawdziwszych... RODZYNEK! Podejrzewam, że za przyjemną woń odpowiada dodatek brzozowej betuliny. Na wszelki wypadek, skonfrontowałam zapachowe doświadczenia kilku osób i wszyscy zgodnie potwierdzili moją smakowitą, rodzynkową hipotezę :)  
Krem działa znakomicie! Pomimo treściwej formuły, bardzo szybko się wchłania pozostawiając na skórze delikatną, satynową powłoczkę. Nawilżające i odżywiające właściwości produktu są naprawdę zdumiewające. Kosmetyk koi suchą i spierzchniętą skórę, dając niebywałe (i długotrwałe!) uczucie komfortu i wygładzenia. Regularna aplikacja zdecydowanie poprawiła stan moich dłoni. Po suchych skórkach nie ma śladu, małe ranki szybciej się goją a dłonie wyglądają na zdrowe i wypielęgnowane. Można chcieć więcej? Myślę że nie, ja przynajmniej nie wyobrażam sobie niczego lepszego :)
Zgodnie z opisem producenta, Regenerujący krem do rąk stosować można na dwa sposoby:
- niewielką ilość kremu nakładać i wsmarowywać w skórę dłoni po każdym myciu rąk (a w zimie również obowiązkowo przed wyjściem na mróz);
- grubą warstwę produktu rozprowadzić na dłoniach, nałożyć rękawiczki pielęgnacyjne (o których pisałam tutaj) i pozostawić na całą noc.

Stosowałam obie opcje i z efektów każdej z nich jestem zadowolona. Krem w roli maski działa dużo skuteczniej, choć codzienne kremowanie również doskonale kondycjonuje skórę dłoni.
Bardzo żałuję, że tak późno odkryłam pielęgnacyjne kosmetyki marki Sylveco. Z czystym sumieniem mogę polecić je wszystkim osobom borykającym się z problemami suchej skóry, zwłaszcza zimą, gdy aura nie rozpieszcza. Regenerujący krem do rąk to kosmetyk absolutnie naturalny i bezpieczny. Rzadko która marka może pochwalić się równie dobrym składem, a nawet jeśli, za wysoką jakość swoich produktów zazwyczaj każe sobie słono płacić. Sylveco stawia na skuteczność przy utrzymaniu bardzo rozsądnych cen kosmetyków. Gorąco polecam!

- pojemność: 75 ml
- cena: ok. 10-15 zł
- dostępność: stacjonarne i internetowe apteki, sklepy zielarskie i naturalne, drogerie, sklepik internetowy producenta (klik-klik)
Serdecznie dziękuję Pani Magdalenie za udostępnienie mi kosmetyków do testów. Współpraca z marką Sylveco nie wpływa na moją bardzo subiektywną ocenę recenzowanych produktów a jedynie umożliwia mi jej powstanie :)

Podobne wpisy

20 komentarze

  1. zapowiada się znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, może gdzieś znajdę. Moje dłonie przy nawet delikatnym, zimnym wietrze robią się czerwone, suche... Masakra!
    P.S. Kochana, jak tam Twoje średniowiecze? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam z tej firmy balsam do ust :) jest ok, ale miałam lepsze :0 krem wygląda ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy, sponsorowany wpis. Szkoda,ze na twoinm blogu coraz wiecej takich

    OdpowiedzUsuń
  5. jamapi - serdecznie polecam, świetny kosmetyk

    Lyna_sama - balsam do ust też testuję i nie ukrywam, że przypadł mi do gustu :)

    Anonimku - ten post niczym się nie różni od pozostałych. Tego, że krem jest doskonały nie zmieni geneza jego nabycia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. też lubię kosmetyki tej firmy a ten krem jest wprost dla mnie stworzony :)

    OdpowiedzUsuń
  7. i znów czytam same pozytywy! kusicie Dziewczyny! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro faktycznie warto , to mysle , ze wyprobuje . Moje dlonie zimą przezywaja dramat ;/ Probowalam juz naprawde roznych kremow , swego czasu uzywalam kremu z Biodermy , ale tez nic specjalnego ..

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak gdzieś znajdę to zwrócę na niego uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. zapach rodzynek? to jest to stwierdzenie, dla którego całą reszta słów przy nim ginie;]]] ja go chce;]]]

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nie polubiłabym się z jego zapachem. Ewentualnie na noc pod bawełniane rękawiczki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ok poprzedni komentarz tak zabrzmiał, więc zapytałam:)
    u mnie tez tragicznie teraz wygląda, sama się dziwię, że kiedyś go używałam:)

    OdpowiedzUsuń
  13. mnie najbardziej pasuje neutrogena :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie spotkałam się jeszcze z kosmetykiem pachnącym rodzynkami :)
    Musi ślicznie pachnieć i wydaje mi się, że nie znudzi się tak łatwo jak inne jedzeniowe zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Skuteczny. Odpowiednio nawilża, nie podrażnia. W przypadku jednak bardzo przesuszonej skóry rąk nie poradził sobie. W takim przypadku polecam również SYLVECO ale do stóp.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń
  16. Skuteczny. Odpowiednio nawilża, nie podrażnia. W przypadku jednak bardzo przesuszonej skóry rąk nie poradził sobie. W takim przypadku polecam również SYLVECO ale do stóp.

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie : http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.