Nivea - Powerfruit Relax - jagodowy żel pod prysznic

wtorek, 24 stycznia 2012

Mam ostatnio ogromną ochotę na jagody, zarówno w postaci spożywczej jak i kosmetycznej. Moje owocowe zachcianki spełnia od niedawna nowy żel pod prysznic marki Nivea z dodatkiem apetycznych czarnych jagód i acai. Jeśli chcecie wiedzieć, jak się sprawuje w codziennej pielęgnacji oraz jak to możliwe, że jagody rosną na drzewach - zapraszam do lektury :)
Żel zamknięty jest w standardowej dla marki Nivea, plastikowej butelce. Dodatkowo, opakowanie zabarwione jest na delikatny, jagodowy kolor, co przynajmniej w moim przypadku, przy każdym rzucie oka powoduje niekontrolowany ślinotok :) Butla jest funkcjonalna, ładnie dozuje produkt, klapka działa bez zarzutu a jej otwieranie nie przyprawia o zawał w związku z ryzykiem złamania paznokcia :) Słowem - opakowanie idealne. Albo nie - brakuje mi obrazka jagód na wewnętrznej stronie naklejki! Wtedy byłoby zupełnie wspaniale. A tak, jest zaledwie cudownie :> 

Zgodnie z opisem producenta, żel zawiera ekstrakt z dwóch rodzajów jagód:
- jagody czarnej (Vaccinium myrtillus) - bogatej w cenne przeciwutleniacze i olejki eteryczne;
- jagody acai (Euterpe oleracea) - zasobnej w minerały i witaminy.


Zawsze sądziłam (a w gruncie rzeczy to nigdy się nad tym głębiej nie zastanawiałam), że acai to dokładnie taki sam owoc jak nasza polska borówka. Tymczasem jagódki te rosną na palmach w lasach tropikalnych Amazonii. Drzewa osiągają nawet 15 m wysokości a ich właściwa, botaniczna nazwa to... (uwaga!) warzywnia warzywna! Piszę o tym, bo uznałam, że gdyby któraś z Was startowała kiedyś w Milionerach, warto o tym pamiętać. Gdyby pytanie za milion brzmiało:

- Acai to nazwa owoców:
A) z krzaczka w górach
B) z palmy w tropikach
C) ze słoika sprzedawanego przy drogach
D) z kubka Jogobelli

Zapewne odpowiedziałabym, że z krzaczka w górach. Uuuu...


Powerfriut Relax ma postać gęstego, półpłynnego żelu. Jest bezbarwny. Brak koloru rekompensuje za to piękny zapach. Wyczuwam w nim soczyste, dojrzałe jagódki połączone z nutka relaksującej lawendy. Żel pachnie pięknie - jest zarazem owocowy i kojąco-usypiający. Idealny po ciężkim, męczącym dniu. Po chwili namysłu, stwierdzam że po dniu leniwym i bezczynnym również :)


Żel genialnie się pieni! Nie chcę nawet myśleć, jakich chemikaliów to zasługa. Można się domyślać, że kosmetyk naszpikowano SLS-ami (na drugim miejscu w składzie), ale, o dziwo, nie doszukałam się parabenów (zapewne zostały zaszyfrowane w jakiejś innej, niewiele mówiącej nazwie). Zapomnijmy jednak o składzie i skupmy się na radosnej wieści, że nawet niewielka ilość żelu wytwarza wielką, puchatą, intensywnie pachnącą pianę. Poza przyjemnością z użytkowania, dodatkową zaletą kosmetyku jest jego wydajność.


Pomimo tendencji do przesuszenia się mojej skóry, żel niespecjalnie jej szkodzi. Przy okazji właściwości produktu, warto dodać, że obietnice producenta o dodatku kompleksu Hydra IQ można włożyć między bajki. Obecność SLS skutecznie uniemożliwia jakiekolwiek dobroczynne działanie kosmetyku. Z drugiej strony, od żelu pod prysznic nie oczekuję spektakularnego nawilżenia. Kąpiel ma być przyjemna i pachnąca. Odżywianie to działka balsamów i kremów (a aktualnie jagodowego - a jakże - masła do ciała The Body Shop.

Żel pod prysznic Powerfruit Relax marki Nivea polecam wszystkim miłośniczkom jagodowych uciech kosmetycznych. Dla zapachu, puszystej piany i chwili relaksu - zdecydowanie warto! Podkuszę przy okazji, że w skład owocowej linii żeli Nivea wchodzi również wersja żurawinowa :) Mniam!

- pojemność: 250 ml
- cena: około 8-10 zł
- dostępność: drogerie Rossmann, sklepy stacjonarne i internetowe, supermarkety


Podobne wpisy

39 komentarze

  1. Uwielbiam żele Nivea, na pewno przyjrzę się temu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, tak mnie to ciekawi, że chciałabym to chociażby powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [Zoila, jak śmiałaś mnie ubiec ;D]

      Usuń
  3. ciekawy ;)
    jeszcze go nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam jagody! <3 Aż pragnę go mieć!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeżeli podobają ci się jagodowe zapachy, to z alterry jest żel jagoda&wanilia. Pachnie przepięknie! Niestety kiepsko się pieni, ale za to ma naturalny skład bez slsów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, znam i z przyjemnością stosuję :)

      Usuń
  6. jagody są mniam hehe - postaram się rozejrzeć za tym żelem ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widziałam tego żelu, ale chciałabym chociaż poczuć ten zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdjęcia:))) jagoda i lawenda?zapach musi być przepiekny...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie doszukałam się lawendy w składzie, ale moim zdaniem jest dość mocno wyczuwalna.

      Usuń
  9. Próbowałam i uwielbiam żele z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ przepięknie zaprezentowałaś ten produkt, fantastyczne zdjęcia :) sama mam aż na niego ochotę :D ale mam cały płyn do kąpieli, więc nie teraz, ale później to z chęcią :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Daj znać jak Ci się sprawuje.

      Usuń
  11. Jenyy. Powinnaś zostać odcięta od internetu. Znowu pociekła mi ślinka przez Ciebie. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachęcająca recenzja. Też nie miałam pojęcia o tym, że te jagody rosną na palmach ;).

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten zapach musi być genialny.

    Ps. Fantastyczne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  14. Przez te Twoje piękne zdjęcia aż sobie wyobraziłam ten zapach :) Musi być cudny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ah musi pieknie pachnieć. Z chęcią wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. no teraz to przez reszte dnia bede tylko i wylacznei myslala o jagodach mniaaam:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj zapach jagód musi być urzekający ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. czarne jagódki! a ja kupiłam dziś lakier i odżywkę nivei :)
    p.s. zapraszam na konkurs walentynkowy

    OdpowiedzUsuń
  19. Super uwielbiam jagody:)
    Muszę go mieć:D

    OdpowiedzUsuń
  20. dzięki takim zapachom nie mogę się nigdy doczekać wieczornej kąpieli ! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. No tak... Nie dość, że żel do twarzy pachnie mi jagodami, to jeszcze musisz mnie kusić tym cudem pod prysznic ;) Aj, należy mi się w końcu. Przecież zużyłam w styczniu kilka zalegających żeli :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Wygląda super-smakowicie! I pewnie pachnie równie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo przyjemnie sie prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  24. Jutro wybieram się do Rossmana, więc może się na niego skuszę:)


    http://the-beautyoffashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Przy samym czytaniu Twojego opisu zapachu zachciało mi się takiej cieplusieńkiej kąpieli z użyciem tego żelu :P No chyba nie pozostaje mi nic innego jak popędzić po niego do drogerii :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię żele Nivea, ten pewnie też będzie super sądząc po pięknym fioletowym opakowaniu:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wspaniałe zdjęcia :)
    Uwielbiam jagody- chętnie skosztuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. warzywnia warzywna jest doskonałym owocem zawierającym także naturalne środki odchudzające bez żadnych ćwiczeń i diet i innych pierdół. Sam stosowałem i polecam, jeżeli chcemy w lecie i potem dbać o linię!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.