l'Orient - 100% naturalny kosmetyczny olej kokosowy

sobota, 28 stycznia 2012

Ostatnimi czasy obserwuję u siebie w pełni niekontrolowanie zamiłowanie do kosmetyków naturalnych. Pomimo nieco wyższych kosztów ich zakupu (w porównaniu do standardowych, drogeryjnych produktów) są nie tylko bardziej wydajne, ale i dużo skuteczniejsze. W parze z naturalnym składem zazwyczaj idzie znakomite działanie. Tak właśnie było w przypadku mojego dzisiejszego obiektu westchnień - 100% naturalnego kosmetycznego oleju kokosowego marki l'Orient.
Kosmetyk mieści się w plastikowym, okrągłym słoiczku. Pod nakrętką znajduje się dodatkowa nakładka zabezpieczająca. Opakowanie jest proste, ale funkcjonalne. Pozwala na wydobycie całości produktu a ponadto kontrolę stopnia ubytku oleju.
Do czego przydaje się naturalny olej kokosowy? Zakres zastosowań jest bardzo szeroki:
- produkt znakomicie  odżywia, nawilża i uelastycznia włosy
- dzięki dodatkowi olejku laurowego skutecznie pielęgnuje skórę, działa natłuszczająco, zmiękczająco i delikatnie antyseptycznie
- może być stosowany w roli bogatego masła do ciała lub pachnącego olejku do masażu
- idealnie sprawdzi się jako miejscowy opatrunek na suchą, ściągniętą, łuszczącą się, atopową skórę
- olejek stanowi naturalny środek do demakijażu, a przy tym (podobno) fenomenalnie odżywia rzęsy
- wspomaga regenerację skóry dłoni, stóp, łokci, kolan
- można smarować nim usta, skórki wokół paznokci, miejsca narażone na otarcia, drobne ranki

Są powody do mruczenia, hmm? :)
W temperaturze pokojowej, produkt przyjmuje konsystencję ciała stałego - przypomina transparentno-białe, dość zbite masło. Wystarczy kilka chwil, by pod wpływem ciepła dłoni olej zaczął się topić. Ostatecznie, przed aplikacją wygląda jak najzwyklejszy olejek. Naturalne właściwości fizyko-chemiczne oleju kokosowego są bardzo praktyczne - plastikowy słoiczek można przewozić bez obaw o rozlanie oleju. Co więcej, dużo wygodniej nabrać na dłoń produkt w formie maślanej niż zupełnie płynnej. Dla jasności dodam jeszcze, że raz roztopiony olej w temperaturze pokojowej powraca do swojej stałej konsystencji.  
Olej kokosowy wyparł z mojej łazienki całą masę chemicznych, drogeryjnych kosmetyków. Genialnie sprawdza się w postaci maski do włosów. Nakładam go na głowę wieczorem, lub co najmniej kilka godzin przed myciem. Po wysuszeniu włosy są pięknie nawilżone, błyszczące i sprężyste. Pielęgnuję nim skórki wokół paznokci, przesuszone łokcie i kolana. Czasem nakładam go również na twarz, w miejsca, które wymagają specjalnej pielęgnacji (w moim przypadku to okolice nosa, powieki, czoło i policzki). Kiedy nie mam ochoty na kremowanie ciała po kąpieli, łyżkę oleju dodaję do wanny z ciepłą wodą. Moim zdaniem działa o niebo lepiej niż wszystkie drogeryjne oliwki. Masaż pleców z użyciem kokosowego oleju działa cuda, a przy tym fenomenalnie odpręża i relaksuje.
A teraz najważniejsze - olej wspaniale pachnie! Nie jest to nachalna, kokosowa woń typowa dla szerokiej gamy drogeryjnych kosmetyków. Zapach jest bardzo subtelny i przyjemnie mleczny. Gdybym miała go do czegoś porównać, powiedziałabym, że przypomina mi kokosowe nadzienie batoników Bounty. Jest apetyczny, ale nie typowo spożywczy. Skóra nie pachnie po nim jak klejące ciastko, nie ma też drażniącej, chemicznej woni. Zapach jest naturalny, miękki i ciepły. Bardzo ale to bardzo mi się podoba mimo że nie jestem miłośniczką kokosowych aromatów. 
Olej marki l'Orient pochodzi z organicznej uprawy z Filipin i posiada certyfikat jakości Eco Cert. W składzie, poza nierafinowanym olejem kokosowym nie ma żadnych innych dodatków. Termin przydatności produktu jest długi - mój egzemplarz utraci są ważność dopiero w maju 2013 roku. Produkt jest bardzo wydajny, lecz mimo to myślę, że do tego czasu z pewnością zdążę zużyć kilka kolejnych opakowań. 
Jeśli nie miałyście jeszcze okazji spróbować na własnej skórze dobroczynnego działania oleju kokosowego - serdecznie polecam. A jeśli tak jak ja jesteście jego wiernymi fankami - koniecznie napiszcie, do czego go stosujecie i jakie są rezultaty Waszej kokosowej pielęgnacji :)

- pojemność: 100 g
- cena: ok. 30-40 zł 
- dostępność: sieć sklepów Mydlarnia u Franciszka, stacjonarne i internetowe sklepy z kosmetykami naturalnymi

Podobne wpisy

31 komentarze

  1. mam z tej firmy glinkę rhasoul. jest genialna

    OdpowiedzUsuń
  2. zachęcająca recenzja:) troszkę jednak drogo:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. |To prawda, aczkolwiek olej kokosowy ma w swojej ofercie sporo innych firm, więc myślę, że można z powodzeniem trafić na produkt w niższej cenie.

      Usuń
  3. mam w planie zakup oleju kokosowego na helfy.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.helfy.pl/bio-olej-kokosowy

      Mówisz o tym? Zdaje się, że ma podobną cenę i trzy razy większą pojemność. Następnym razem chyba też się na niego skuszę.

      Usuń
  4. Om nom nom. W mojej lodówce tężeją od wczoraj trufelki kokosowe. Bo cały świat wie, że jestem wielbicielem kokosków. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmmm! Zapodaj kiedyś przepis na maila, z przyjemnością spróbuję :)

      Usuń
    2. Jak nie zapomnę, to wyślę. Z płatkami owsianymi też są pyszne. Polecam blog Cukrowej wróżki, nie pamiętam adresu. W google znajdziesz pod nazwą "cukrowa wróżka czaruje". :)

      Usuń
  5. Hmmm, brzmi bardzo zachęcająco ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. wiele słyszałam już o tym oleju i myślę bardzo poważnie nad zakupem tego cudownego produktu;) Zapuszczam włosy więc wypadałoby je dobrze odżywić i wypielęgnować :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Olej kokosowy to i moj numer jeden w pielegnacji i nie tylko obecnie jem go 2 razy dziennie pozatym faktycznie dzialanie ma niesamowite stosuje na twarz na noc cudownie dziala.na ebay za organiczny olej kokosowy 450ml zaplacisz nie cale 12 funtow -60zl

    OdpowiedzUsuń
  8. również stosuję w szczególności na włosy :) ale w sklepie z ekologiczną żywnością płaciłam 12 zł za 250g ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kusisz Kochana, kusisz! Muszę zdobyć ten olejek! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawa rzecz, godna zainteresowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię zapach kokosa, ale właśnie taki subtelny, dlatego nie lubię żadnych drogeryjnych kosmetyków które pachną chemicznym kokosem.. O tym oleju słyszałam same ochy i achy więc pewnie za jakiś czas gdy tylko nadarzy się okazja wypróbuję :)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. fajny kosmetyk :d

    Zapraszam do mnie
    fashioncarolinna.blogspot.com
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawił mnie ten olej.

    Zapragnęłam masażu z wykorzystaniem onego [rety, jak ja kocham masaż i łagodne drapanie po plecach].
    Mówisz, że wydajny - kurczę: myślę że w naturalne - zwłaszcza stuprocentowo - produkty warto zainwestować. Gdyby szybko wychodził, nie zachęcałby mnie tak, jak w tej chwili. Szkoda tylko, że u nas zlikwidowali zielarenkę :(
    Trzeba będzie netem zamawiać :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę się rozejrzeć za tym produktem u siebie w mieście.

    OdpowiedzUsuń
  15. chętnie byśmy przetestowały! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj podoba mi się :) ja właśnie wchodzę w świat kosmetyków naturalnych i jestem strasznie ciekawa jak się u mnie sprawdzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mój olej kokosowy kupuję na ecospa.pl . Dużo korzystniejsza cena, także certyfikowany. W ecospa jest jeszcze jedna kokosowa perełka olej monoi czyli olej kokosowy o zapachu gardenii taitańskiej. Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  18. o tak olej kokosowy to sama słodycz ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja teraz używam kokosowej Vatiki. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem czy moje włosy nadają się do olejowania. Obawiam się, że zakrawało by to na tragedię, ale olej sam w sobie chętnie bym wypróbowała. Ostatnio tak często zachwalany. Muszę poszukać w kilku znajomych sklepikach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy olej do włosów jaki zakupiłam to olej kokosowy ekologiczny z Biochemii Urody. Teraz, gdy mam go na wykończeniu zakupiłam drugi olej z miąższu kokosa, ale w Almie :) Dziś pierwszy raz nałożę go na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zachęciłaś mnie, zastanawiam się nad kupnem ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. dostalam go wczoraj od przyjaciolki na urodziny, i wlasnie nalozylam na wlosy... mam nadzieje, ze efekt bedzie zdumiewajacy :D:D a pachnie rzeczywiscie swietnie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.