Schwarzkopf Professional - Essensity - Nawilżająca odżywka do włosów

wtorek, 6 grudnia 2011



Z odżywkami do włosów najczęściej jest tak, że stojąc przez drogeryjną półką po brzegi wypełnioną kolorowymi produktami, ostatecznie nic nie wybieram. Moje włosy niespecjalnie lubią się z naszpikowanymi chemią kosmetykami. Sięgając po odżywkę do włosów Essensity marki Schwarzkopf Professional miałam całkiem nietęgą minę. Na szczęście, o czym zaraz się przekonacie, o Nawilżającej odżywce do spłukiwania przeznaczonej do pielęgnacji włosów suchych i szorstkich mogę mówić długo i, co ważniejsze, w samych superlatywach :)


WIZUALNA STRONA PRODUKTU

Odżywka zamknięta jest w podłużnej, plastikowej buteleczce w optymistycznym, zielonym kolorze. Design opakowania ogromnie przypadł mi do gustu. Dodam tylko, że intensywnie trawiasty odcień butelki doskonale komponuje się z naturalnym składem odżywki (ponad 90%składników pozyskiwanych naturalnymi metodami, brak silikonów, parabenów, olejów mineralnych). Całość prezentuje się naprawdę przyjemnie. 

Nieco gorzej ma się kwestia funkcjonalności. Opakowanie zamyka specyficznej konstrukcji nakrętka, której naciśnięcie powoduje otwarcie wąskiego otworu, z którego wydostać można odżywkę. Rozwiązanie takie wydaje mi się ze wszech miar niepraktyczne. Po pierwsze, nakrętka samoistnie się otwiera (zwłaszcza w podróży) - wystarczy naprawdę niewielka siła żeby odżywka wylała się z opakowania. Co więcej, w przypadku większego zużycia, trzeba porządnie potrząsać, żeby zawartość butelki spłynęła w odpowiednim kierunku. Jedyny plus jak udało mi się zaobserwować to możliwość postawienia butelki do góry nogami celem wydobycia resztek produktu. Butelkę można również rozkręcić i zamiast dziwacznej nakrętki zamontować najzwyklejszą pompkę od mydła w płynie - działa o niebo lepiej :)

KONSYSTENCJA


Odżywka posiada przyjemną, kremowo-żelową konsystencję. Nie jest zbyt gęsta, nie jest również zupełnie płynna. To idealne połączenie bogatego składu i lekkiej, przyjemnej formuły. Odżywka nałożona na dłoń nie spływa z niej i ładnie trzyma swój kształt.


ZAPACH


Trzymając w rękach super-naturalną odżywkę o łagodnym składzie, wzbogaconym w wyciągi z aloesu, koktajl witamin A+B+C i proteiny, wyobrażałam sobie delikatny, roślinny zapach. Pierwsza aplikacja produktu szybko zrewidowała moje pierwotne przypuszczenia :) Odżywka pachnie... jak guma do żucia! Zapach jest bardzo przyjemny. Wyczuwam w nim słodycz ale i cierpkie, kwaskowe nuty. Muszę przyznać, że kompozycja zapachowa, zważywszy na filozofię linii Essensity, jest dość zaskakująca. Zapach nie utrzymuje się na włosach szczególnie długo, za to ładnie łączy się z wonią innych produktów do włosów tworząc, w efekcie, dość świeży i optymistyczny mix.


APLIKACJA


Z uwagi na kremowo-żelową formułę produktu, aplikacja nie przysparza najmniejszych trudności. Produkt nakładam po każdym myciu na wilgotne włosy i zgodnie z instrukcją nadrukowaną na opakowaniu, pozostawiam na włosach na około 3 minuty, po czym dokładnie spłukuję. W połączeniu z wodą, kosmetyk staje się rzadszy, ale nie zupełnie płynny. Ładnie przylega do włosów. Mam wrażenie, że moje włosy spijają odżywkę do ostatniej kropelki :) 

W ramach testów stosowałam odżywkę Essensity w dwojaki sposób:

- zgodnie z zaleceniem producenta, pozostawiając ją na głowie przez 2-3 minuty
- wbrew zaleceniom producenta, w formie maski, którą nosiłam na włosach przez około godzinę nakładając dodatkowo ciepły ręcznik. Takie rozwiązanie sprawdziło się znakomicie!


DZIAŁANIE

Od produktów do pielęgnacji włosów w formie odżywek do spłukiwania nigdy nie oczekiwałam szczególnych rezultatów. W przypadku Essensity Schwarzkopf Professional, mój sceptycyzm okazał się w pełni nieuzasadniony. Kosmetyk pielęgnuje moje włosy tak, jak większość odżywek nigdy nie działała. Przede wszystkim, doskonale wygładza suche, i co za tym idzie, szorstkie włosy. Zdecydowanie ułatwia rozczesywanie. Odżywia włosy na tyle dobrze, że stosowanie dodatkowych preparatów nawilżających bez spłukiwania nie jest już konieczne. Odżywkę nakładam od nasady włosów aż po ich końce. Podczas stosowania nie zauważyłam szybszego przetłuszczania włosów. Wręcz przeciwnie - mam wrażenie, że moja czupryna pozostaje świeża na dłużej. Po wysuszeniu (suszarką), włosy są idealnie sypkie i miękkie. Wyglądają po prostu zdrowo.


ZALETY/WADY

Z przyjemnością ogłaszam, że wad (prawie) nie odnotowałam :)

ZALETY:

- właściwości nawilżające i odżywiające 
- nie przeciąża i nie powoduje oklapnięcia włosów (zapewne wskutek redukcji składu o silikony)
- włosy nabierają naturalnego połysku 
- łatwa i przyjemna aplikacja
- apetyczny, choć nietuzinkowy zapach
- możliwość stosowania przy każdym myciu włosów
- biodegradowalna receptura odżywki
- biodegradowalne opakowanie 
- linia Essensity wspiera zalesianie obszarów tropikalnych :)

WADY:

- słaba dostępność
- wysoka cena
- niepraktyczne opakowanie (zwłaszcza nakrętka)


STOSUNEK CENY DO POJEMNOŚCI I JAKOŚCI

Za pełnowymiarowe opakowanie mieszczące 200 ml Odżywki do włosów do spłukiwania Essensity marki Schwarzkopf Professional zapłacić trzeba około 60 zł. To sporo, zwłaszcza, że produkt stosuje się przy każdym myciu włosów. Z drugiej strony, za naturalny skład i skuteczne działanie warto wydać więcej. Wychodzę z założenia, że lepiej ponieść wyższe koszty jednego, porządnego produktu niż inwestować mniejsze pieniądze w kiepskiej jakości kosmetyki, które, summa summarum, i tak odstawimy w kąt łazienkowej półki lub, co gorsza, wyrzucimy. Myślę, że zawartość zielonej buteleczki wystarczy na około 2-3 miesięcy regularnego stosowania (w moim przypadku raz na 2-3 dni). Moje włosy zdecydowanie polubiły linię Essensity i to najlepszy powód dla zakupu kolejnego opakowania :)


Co sądzicie o serii produktów do pielęgnacji włosów Essensity Schwarzkopf Professional? W skład całej gamy kosmetyków wchodzi:

- linia różowa - przeznaczona do włosów farbowanych (szampon + odżywka + maska)
- linia czerwona - przeznaczona do włosów wymagających regeneracji (szampon + odżywka + maska)
- linia niebieska - przeznaczona do nawilżania włosów suchych i szorstkich (szampon + odżywka + maska)
- linia żółta - przeznaczona dla włosów bez objętości (szampon + odżywka)
- linia zielona - przeznaczona do stylizacji włosów (lakier w atomizerze + błoto teksturyzujące + krem nadający objętość + serum nabłyszczające)

- pojemność: 200 ml
- cena: około 60 zł
- dostępność - salony fryzjerskie prowadzące sprzedaż kosmetyków, profesjonalne sklepy stacjonarne i internetowe


Podobne wpisy

17 komentarze

  1. Zgadzam się z lady_flower123 - piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, dziewczyny! Miło mi, że się Wam podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też się zdjęcia bardzo podobają :)

    a odżywka brzmi zachęcająco, ale to nie na moją kieszeń przynajmniej na razie ;)) tym bardziej, że większych problemów z włosami nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  4. już samo opakowanie zachęca do zakupu :)
    a jesli rzeczywiście spisuje się tak dobrze, jak to opisałaś to już w ogóle warto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ogolnie ainteresowalam sie nia ale jak zonaczylam cene to zwatpilam ;))) 60zl za 200 ml;/

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawa odzywka ale droga;[[[[

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż taka dobra? Jakoś nigdy nie interesowałam się produktami Schwarzkopfa. Trochę droga.

    OdpowiedzUsuń
  8. wydaje się fajna, ale ta cena ... ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Zachęcająco wygląda na zdjęciach, ale nigdy ta linia nie sprzyjała moim włosom, więc z pewnością ryzykować nie będę, tym bardziej, że mam już swoje ulubione szampony :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobra recenzja;) Wygląda kusząco, ale to nie na mój typ włosów:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawy produkt, ale chyba sie nie skusze..

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt - ale na ten moment cena za wysoka jak na moje mozliwosci finansowe.

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystko ładnie, pięknie ale cena jest z kosmosu żywcem wzięta!

    OdpowiedzUsuń
  14. Również mam tą serię i jestem bardzo z niej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.