Niecierpek testuje: RapidLash

niedziela, 2 października 2011

Odkąd stan moich rzęs uległ dramatycznemu pogorszeniu, RapidLash był najbardziej wymarzonym prezentem na mojej wishliście. Doczekałam się! :)

RapidLash to odżywka do rzęs. Ale nie taka zwykła. Produkt ma w składzie opatentowany Promaxyl, kombinację polipeptydów, panthenol oraz składniki nawilżające.

Co obiecuje producent?
 - zmniejszenie łamliwości
 - widoczne zwiększenie objętości
 - odżywienie
 - głębokie nawilżenie
 - poprawę elastyczności
 - przyciemnienie rzęs.
Moje rzęsy są w tak złym stanie, że nawet częściowe spełnienie obietnic producenta będzie dla nich miało zbawienne skutki. Zależy mi, przede wszystkim, na zahamowaniu wypadania i wzmocnieniu rzęs. Dostępne w Internecie recenzje RapidLash pozwalają mi wierzyć, że to możliwe.
Produkt wyposażony jest w cieniutki pędzelek (podejrzewam, że z syntetycznego włosia). Aplikacja odzywki jest bardzo prosta - raz dziennie, najlepiej przed snem, należy nałożyć kosmetyk na linię rzęs, w ten sam sposób co eyeliner lub kredkę. Trzeba pamiętać, że powierzchnia skóry musi być absolutnie sucha, czysta i wolna od jakichkolwiek kosmetyków. RapidLash ma konsystencję bezbarwnego płynu, więc jego aplikacja nie sprawia najmniejszych kłopotów. Producent zaznacza, że odżywką można potraktować nie tylko linię rzęs na ruchomej powiece, ale również dolne rzęsy i brwi.
RapidLash stosuję od 30 września. Na pierwsze efekty będę musiała poczekać przynajmniej miesiąc, choć w przypadku niektórych osób poprawa kondycji rzęs nastąpiła szybciej. Muszę przyznać, że wiążę z tym produktem duże nadzieje. Próbowałam już wszystkich dostępnych na rynku preparatów do rzęs. Niestety, albo poprawa jest krótkotrwała, albo nie ma jej wcale. Liczę, że RapidLash, z uwagi na swój skład, doprowadzi moje rzęsy do ładu.
Koniecznie napiszcie, co o nim sądzicie! Może znacie jakieś sprawdzone sposoby na domowe ratowanie rzęs (dodam tylko, że olejek rycynowy mnie podrażnia)

- pojemność: 3 ml
- cena: ok 30$

Buziaki!

Podobne wpisy

16 komentarze

  1. Czeka w takim razie na relację o efektach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo mam nadzieję, że to faktycznie działa i będziesz zadowolona, bo wtedy odgapię i kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koniecznie musisz dać znać czy działa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niecierpliwie czekam na pierwsze efekty! moje rzęsy są w całkiem niezłej kondycji... ale zawsze można cos tam poprawic;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Za miesiąc melduję się z recenzją! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. od dluzszego czasu mysle nad kupnem tego produkty - hamuje mnie cena :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Smieti - cena istotnie jest wysoka. Podobno (przynajmniej częściowo) rekompensuje ją wydajność odzywki. Czytałam, że produkt starcza nawet na trzy miesiące regularnego stosowania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy produkt :) A jakie tło do zdjęć ładne :))

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam zdjęcia na Twoim blogu :) strasznie przyjemnie się je ogląda. a recenzji jestem strasznie ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy produkt. Mam jednak nadzieję, że nigdy nie będę musiała go używać :P.

    OdpowiedzUsuń
  11. czekam na recenzję mimo że cena zaporowa ;]

    OdpowiedzUsuń
  12. zapraszam do zakupu
    http://www.salonsunspa.pl/menu/kosmetyka/rapid-lash-serum-na-porost-rzes/67/

    OdpowiedzUsuń
  13. ja właśnie zakupiłam owy produkt---siostra wcześniej używała, no i nie powiem efekty widać

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.