Lakier dnia: Essence - 50's Girls Reloaded - trzecia odsłona

środa, 5 października 2011

Przychodzę dzisiaj z krótką recenzją ostatniego z lakierów Essence z LE 50's Girls Reloaded.

You're A Heartbraker (nr 05) to intensywny, grafitowy kolor. Lakier posiada mnóstwo maleńkich, srebrno-błękitnych drobinek. Efekt na paznokciach wydaje mi się minimalnie ciemniejszy niż w buteleczce.
Lakier wygląda interesująco, mimo że nie przepadam za ciemnymi kolorami na moich paznokciach. Podobają mi się u innych osób, ale sama rzadko się na nie decyduję. Efekt jest dość elegancki, myślę, że fajnie sprawdzi się do małej czarnej albo klasycznej marynarki.
Nie mam zastrzeżeń do trwałości lakieru. Podobnie jak jego recenzowani poprzednicy (kolor czerwony i kolor atramentowy) z powodzeniem wytrzymuje na paznokciach do pięciu dni. Aplikacja lakieru to sama przyjemność.

Na paznokcie położyłam dwie warstwy lakieru, które utrwaliłam top coatem z Essie (Good to go). Jak się Wam podoba?
Buziaki!

Podobne wpisy

10 komentarze

  1. cudowny kolor.. ;D no i śliczne koraliki ;)
    zapraszam do mnie na rozdanie http://martusia-life.blogspot.com ;) Obserwuje! jeśli chcesz mozesz się zrewanżować! Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładny kolorek, na paznokciach świetnie sie prezentuje :D (w buteleczce mnie jakoś nie urzekł więc go nie kupiłam ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem jakim cudem, ale na moich paznokciach jest jaśniejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. pięknie wygląda na Twoich paznokciach! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Charmain, na paznokciach kolor wyszedł ciemniejszy niż w buteleczce. Może to kwestia top coatu, sama się zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładnie wygląda na paznokciach, ale nie lubię takich ciemnych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Aż się zdziwiłam, że to ten sam lakier co mój, u Ciebie wygląda jak mocno ciemny grafit a u mnie jak taki średni popielaty:)

    OdpowiedzUsuń
  8. kleopatre: Prawdopodobnie mój aparat przeklamał kolor, choć patrząc na moje paznokcie nie widzę różnicy względem zdjęć w poście.

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze śliczny kolor,musze go mieć;

    OdpowiedzUsuń
  10. osobiście do essence nie jestem przekonana ale jak widze co piszesz i jak to wygląda to mam ochotę założyć buty i leciec do najblizszej drigerii :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.