Stenders - Musujące kule do kąpieli

czwartek, 8 września 2011

Coraz mocniej dająca się we znaki jesienna aura co roku oznacza dla mnie jedno - rozpoczęcie intensywnego sezonu kąpielowego! Nic tak nie relaksuje jak długa, ciepła kąpiel, kominek na świeczki z przyjemnym, ciepłym zapachem i kobieca prasa :) Snując takie wizje, już od połowy wakacji gromadzę asortyment kąpielowy wszelakiej maści, żeby, gdy tylko nastaną chłody, móc wybierać do woli w płynach, solach, perełkach i olejkach. Dzisiaj przychodzę z recenzją musujących kul kąpielowych, których sama, co prawda, nie kupiłam, ale które okazały się fantastycznym umilaczem prawie-jesiennych kąpieli :)
Pokaźnej wielkości torbę wypełnioną kulami marki Stenders dostałam w prezencie od mojego Narzeczonego. Niestety, mania zużywania okazała się silniejsza, w związku z czym do recenzji pozostały mi już tylko cztery kule. Z drugiej strony, pomijając kwestię zapachu i koloru, wszystkie one mają zbliżone właściwości, dlatego w kwestii ich działania i wyglądu pozwalam sobie recenzować je zbiorczo.
Każda kula waży dokładnie 128 g. Wielkością odpowiada dość popularnym kulom do kąpieli Dairy fun (z uroczą krówką na opakowaniu). Kule Stenders są jednak dużo twardsze, nie kruszą się ani nie osypują. To duża zaleta - wielokrotnie zdarzyło mi się kupować pojedyncze kule innych producentów i, z racji ich kruchości, przynosić je do domu w wersji sproszkowanej. Na stronie internetowej procudenta, każda kula kosztuje 12,60 zł. Nie wiem, czy pomiędzy ceną kul w sklepie stacjonarnym i internetowym są zauważalne różnice, podejrzewam, że nie, choć dla pewności rozpoznam sprawę przy okazji najbliższych zakupów :)


Instrukcja stosowania kul:


Umieść musującą kulę w wannie wypełnionej wodą ( dla odzyskania energii i świeżości – przygotuj kąpiel o temperaturze 18,5-27,5 stopni Celsjusza, jeśli chcesz się zrelaksować zdecyduj się na kąpiel w cieplejszej a nawet gorącej wodzie 32,5-40 ° C, zalecana temperatura to 37 ° C). W wodzie kula zacznie musować i rozpuszczać się, wypełniając pomieszczenie przyjemnym zapachem a woda lekko zmieni kolor (odcień wody zależy do wybranej kuli).
 Jeśli wanna wypełniona jest chłodną lub ciepłą wodą, zaleca się aby kąpiel trwała od 5 do 15 minut. Jeśli woda jest ciepła, kąpiel może trwać do 20 minut.  Zaleca się spłukanie ciała pod prysznicem, po kąpieli.                                                                    

(opis pochodzi ze strony internetowej www.stenders.pl)

Po wrzuceniu do wody, kula rozpuszcza się bardzo powoli, nieporównywalnie dłużej niż kule innych producentów, które dotychczas stosowałam. Produkt nie powoduje wytwarzania piany, za to delikatnie barwi wodę zachowując jej przejrzystość. Kula musując uwalnia fantastyczny, dość intensywny zapach, wypełniając stopniowo całą łazienkę. Trwałość zapachu jest bardzo dobra, jest on wyraźnie wyczuwalny nawet po zakończonej kąpieli. I najważniejsze - zapach kul Stenders nie ma nic wspólnego z chemiczną wonią innych produktów tego typu. Jest świeży, odprężający i naturalny. Każda testowana przeze mnie kula doskonale oddaje zapach swoich przewodnich składników. Dzięki temu, za co szczerze uwielbiam kule Stendersa, kąpiel nabiera waloru aromaterapeutycznego. Warto wspomnieć, że każda z kul zawiera naturalne dodatki zmiękczające nie tylko wodę, ale również skórę. O specjalnym nawilżeniu nie ma, rzecz jasna, mowy, ale po kąpieli nie występuje uczucie ściągnięcia skóry, którego bardzo nie lubię. 

Pomimo podobnych gabarytów i właściwości, każda z kul posiada odmienny zapach, kolor i skład:



















Kula truskawkowo-mlecznama obłędny zapach truskawkowego shake'a. Jak podaje producent,  kule wzbogacono olejkiem z pestek winogron, solą morska i mlekiem oraz letnim zapachem, które zmiękczą i odżywią skórę. Odpowiednia dla wszystkich rodzajów skóry, w szczególności do skóry suchej. Nie zawiera oleju mineralnego i konserwantów. Doskonała dla wszystkich amatorek spożywczych aromatów :)




Kula chabrowa - posiada cudowny zapach bławatka i suszonych kwiatów. Bardzo świeża, kojarzy mi się z polną łąką połączoną z mleczną, delikatną nutą. Jak podaje producent, kula wzbogacona jest olejem z pestek winogron, który zmiękcza i solą morską, która tonizuje skórę. Produkt polecany do pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry.


Kula melonowa - zgrabnie łączy zapach świeżego melona ze wiercącym w nosie, cytrusowym aromatem! Doskonała w roli głównej podczas letniej, orzeźwiającej kąpieli :) Co dodaje producent? Kula zawiera olej z pestek winogron, sól morską i świeży zapach melona, odpowiednia jest do pielęgnacji wszystkich rodzajów skóry. Nie zawiera oleju mineralnego i konserwantów.


Kula lawendowa - moja ulubiona, do niedawna dostępna w Stendersie pod uroczą nazwą Śpiąca myszka. Kula typowo relaksacyjna, doskonałe remedium na stres i zmęczenie, idealna do zastosowania przed snem. Zdaniem producenta, kula z olejem z pestek winogron, lawendowym olejkiem eterycznym i solą morską jest odpowiednia do każdego rodzaju skóry, szczególnie skóry suchej. Nie zawiera konserwantów. Pomimo mojego zamiłowania do słodkich, spożywczych zapachów, ta kula to mój zdecydowany faworyt!

Kursywą zaznaczyłam opisy producenta dostępne na stronie internetowej www.stenders.pl


Od samego pisania o produktach Stenders naszła mnie ochota na ciepłą kąpiel, zwłaszcza, że aura za oknem nie rozpieszcza. Kule musujące polecam wszystkim miłośniczkom wylegiwania się w wannie, dla których puszysta piana nie jest elementem obowiązkowym kąpieli :) Brak piany można, koniec końców, uznać za wadę, choć to krytyka mocno naciągana. Ja nie mam kulom absolutnie nic do zarzucenia, co więcej, sporo im zawdzięczam. To mój jesienny i zimowy must have. Dodam tylko, że w asortymencie firmy znaleźć można dużo więcej kulkowych propozycji. Jak tylko zużyję moje zasoby, na pewno udam się po kolejne. Na myśl o kuli  kawowo-śmietankowej, jogurtowo-poziomkowej i czkoladowym marzeniu jesień, zima i inne kataklizmy mi nie straszne

Podobne wpisy

3 komentarze

  1. Wyglądają zachęcająco - można je kupić w jakiejś drogerii czy tylko przez internet?

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego co wiem, kule dostępne są, oprócz sprzedaży wysyłkowej, w stacjonarnych sklepach marki Stenders. Można je znaleźć w większych galeriach handlowych W Warszawie, Łodzi, Katowicach, Krakowie, Szczecinie i Poznaniu (info ze strony internetowej)

    OdpowiedzUsuń
  3. i można je zrobić same:)
    u mnie znajdziesz przepis w domowym SPA.
    wkład finansowy: niski, poziom trudności: łatwy. ZAPRASZAM:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.