Lakier dnia: Essence - 50's Girls Reloaded - pierwsza odsłona

środa, 28 września 2011

Wracam po dłuższej chwili z notką lakierową. Na LE Girls Reoladed natknęłam się przypadkiem. Nie potrzebowałam ani szminek, ani nowych cieni, ani sypkiego pudru. Lakierów w gruncie rzeczy też nie planowałam kupić, ale gdy zobaczyłam, jakie mają kolory, wzięłam wszystkie dostępne :) Dzisiaj krótka recenzja pierwszego koloru.

I'm marine girl (nr 03) to intensywnie niebieski kolor. Przypomina mi atrament :) Lakier zawiera mnóstwo maleńkich, ciemnoniebieskich drobinek. 
Jedna warstwa wystarczy do równomiernego pokrycia płytki paznokcia. Dwie warstwy dają intensywnie kolorowy, błyszczący efekt. Trwałość lakieru jest przyzwoita, z topa coatem Essie z powodzeniem wytrzymuje cztery do pięciu dni. Po tym czasie ściera się przy końcówkach. Z moich paznokci nie odpryskuje. 
Pomimo że na co dzień preferuję jasne, pastelowe kolory, I'm marine girl bardzo przypadł mi do gustu. Idealnie sprawdzi się na imprezy i większe wyjścia. Serdecznie polecam!

Co o nim sądzicie? 

- pojemność: 15 ml
- cena: około 7 zł

EDIT: kiepsko się zmywa. Wybaczam z uwagi na kolor :)

Podobne wpisy

9 komentarze

  1. Bardzo ładny kolor i paznokcie:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie się podoba ten kolor bardzo, z resztą sama go kupiłam - tak się do mnie uśmiechał ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny :)
    Żałuję, że kupiłam tylko szary z tej serii ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Charmain, rozejrzę się u siebie, a nuż będzie jeszcze dostępny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do piątku muszę go kupić, będzie świetnym akcentem do jasnego ubrania!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kolor, niestety nie dorwałam niczego z tej limitki :(

    OdpowiedzUsuń
  7. zoila, w mojej okolicy LE jest jeszcze dostępna. Co Cię interesuje?

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny kolor, niestety nie było go już....a najbardziej zależało mi właśnie na tym niebieskim i czerwonym :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.