Lakier dnia: Essence - French nude

niedziela, 4 września 2011

Wydawało mi się, że o produktach Essence wiem wszystko, w końcu co jak co, ale gabloty tej marki znam na pamięć :) Nic bardziej mylnego, czego dowiodły moje ostatnie zakupy. Przeglądając zawartość szafy głównej natknęłam się na ten oto lakier:


Na stronie producenta doczytałam, że na serię French manicure składa się łącznie pięć lakierów, ułożonych w trzy serie:
- French glam - trzy lakiery w jasnych kolorach, z błyszczącym, prawdopodobnie lekko brokatowym  wykończeniem. Odcienie nie posiadają nazw, buteleczki opatrzone są numerkami: 01-02-03
- French matt - lakier w delikatnie różowym kolorze w jednym odcieniu, pretty matt (04)
- French nude - posiadany przeze mnie, występuje w jednym odcieniu, simply nude (05)


Musze przyznać, że lakier bardzo przypadł mi do gustu. Przede wszystkim z uwagi na kolor idealnie pasujący do mojej jasnej karnacji. Lakier posiada drobny, beżowy shimmer, jednak na paznokciach jest on niemal niezauważalny. Aplikacja nie sprawia najmniejszych problemów, wielkość pędzelka określiłabym jako w-sam-raz :) Lakier bez trudu pokrywa płytkę paznokcia, dwie warstwy w zupełności wystarczają. Co do trwałości, ciężko mi cokolwiek powiedzieć, zwłaszcza, że na lakier położyłam warstwę top coatu z Essie. Przypuszczam, że trzyma się na paznokciach porównywalnie do innych lakierów firmy Essence.

Czy polecam? Jasne, zwłaszcza do eleganckiego, bezpretensjonalnego frencza. Wygląda naprawdę ślicznie. Zresztą oceńcie same :)


Podobne wpisy

0 komentarze

Dziękuję za każdy komentarz. Równocześnie, grzecznie proszę o niespamowanie zaproszeniami.